Na czym polega eksperyment?
Annie Grace to kobieta, jakich wiele: matka, żona, osoba aktywna zawodowo. Jak wiele z nas, bywała przemęczona i zestresowana, a alkohol często służył jej jako sposób na relaks, pocieszenie lub nagrodę po ciężkim dniu. W pewnym momencie zorientowała się, że alkohol staje się zbyt obecny w jej życiu, przynosząc więcej szkody niż pożytku. Postanowiła więc zgłębić mechanizmy uzależnień, szczególnie w kontekście tzw. wysokofunkcjonujących alkoholików.
Owocem jej doświadczeń i badań jest 30-dniowe wyzwanie nazwane przez nią „eksperymentem”. Jego założenie jest proste: przez miesiąc całkowicie rezygnujemy z alkoholu. Choć brzmi banalnie, metoda Annie Grace pomogła już tysiącom ludzi zmienić swoje nawyki alkoholowe. Ja, jako osoba lubiąca wyzwania wspierające zdrowie i rozwój osobisty, z ciekawością sięgnęłam po jej książkę i postanowiłam podążać za jej wskazówkami.
Jak to wyzwanie różni się od innych?
Największą zaletą tego eksperymentu jest jego struktura. Każdy dzień to jeden rozdział w książce, a niektóre dni zawierają dodatkowe zadania. Te proste, ale przemyślane aktywności pomagają nam zrozumieć własne przekonania i mechanizmy dotyczące alkoholu. Dzięki temu codziennie otrzymujemy dawkę motywacji oraz narzędzia do lepszego zrozumienia siebie.
Rozdziały są krótkie, idealne do przeczytania lub wysłuchania w drodze do pracy czy podczas porannej kawy. Codzienny kontakt z treścią książki utrzymuje nas w skupieniu na celu i zwiększa szansę na sukces.
Metody coachingowe użyte w książce
W książce Annie Grace można dostrzec wiele technik coachingowych, które są skuteczne w rozwijaniu trwałych zmian nawyków:
1. **Działanie – obserwacja – wnioski**: Każdy dzień to okazja do podjęcia świadomej decyzji – wytrwać w postanowieniu lub ulec pokusie. Każdy wybór dostarcza materiału do refleksji: jak się czujemy, co się zmieniło i jakie będą konsekwencje. Na tej podstawie uczymy się lepiej rozumieć siebie.
2. **Skupienie na celu**: Codzienne pytania i refleksje pomagają skierować uwagę na siebie. Analizujemy nasz stosunek do alkoholu w różnych sytuacjach: w radości, smutku, samotności czy w towarzystwie.
3. **Ułatwianie sukcesu**: Każdy dzień bez alkoholu jest traktowany jako sukces. Sukcesy mierzone są w procentach, co sprawia, że nawet drobne potknięcia nie przekreślają całości wysiłku.
4. **Uczenie się na błędach**: Ewentualne odstępstwa są okazją do lepszego poznania siebie. Porównanie tego do złapania gumy na drodze – zamiast przebijać pozostałe opony, wymieniamy koło i jedziemy dalej – to metafora, która idealnie oddaje podejście autorki.
5. **Dużo wiedzy i informacji**: Każdego dnia poznajemy mechanizmy biochemiczne i psychologiczne związane z uzależnieniami, co pozwala świadomie podejmować decyzje.
6. **Rozbrajanie przekonań**: Zmiana szkodliwych przekonań to jeden z najbardziej satysfakcjonujących elementów. To jak wytarcie zaparowanych okularów – wszystko staje się wyraźniejsze, a my odzyskujemy poczucie kontroli.
Eksperyment w moim wydaniu
Eksperyment uświadomił mi, jak wiele zachęt do picia alkoholu pochodzi z zewnątrz. Filmy, książki czy reklamy często przedstawiają alkohol jako symbol sukcesu, nagrody czy relaksu. Tymczasem po raz pierwszy zmierzyłam się z faktami dotyczącymi szkodliwości alkoholu etylowego: niszczenie mózgu, osłabianie wątroby, serca czy układu nerwowego.
Najbardziej szokujące było odkrycie, że sięgam po alkohol z tych samych powodów, dla których chciałabym pić mniej. Na przykład lubię smak schłodzonego białego wina, ale nie znoszę kwasowości w ustach i uczucia ciężkości w żołądku. Chcę spędzać czas z bliskimi, ale alkohol często utrudnia realizację naszych planów – takich jak wspólne gry czy wycieczki.
Prowadzenie notatek bardzo mi pomogło. Założyłam prywatną grupę na Facebooku, gdzie zapisywałam swoje przemyślenia i dokumentowałam postępy w formie krótkich filmów. Dzięki zdjęciom i nagraniom widzę, jak z każdym tygodniem eksperymentu rosła moja motywacja i energia.
Co dalej?
Wcześniej wielokrotnie podejmowałam wyzwania związane ze zmianą nawyków. Zwykle czekałam niecierpliwie na koniec wyzwania, by wrócić do dawnych przyzwyczajeń. Tym razem jest inaczej. Po 30 dniach moja motywacja, by pożegnać alkohol na zawsze, jest wyższa niż na początku eksperymentu.
Nie wybiegam jednak za daleko w przyszłość. Rozpoczynam kolejny 30-dniowy eksperyment, pełna ciekawości, jak wpłynie on na moje życie. Czuję się szczęśliwsza, spokojniejsza i bardziej dumna z siebie.
Mam nadzieję, że podobna książka powstanie także dla osób uzależnionych od słodyczy!
Jeśli chcesz poznać inne książki, które zmieniły moje życie, zapraszam do jednego ze starszych wpisów na blogu.
—
*Rozwój osobisty i coaching to kluczowe narzędzia do budowania lepszego życia. Napisz do mnie o tym, co Ty chcesz zmienić, aby poprawić swoje samopoczucie i zdrowie.*





